Showing posts with label minimalism. Show all posts
Showing posts with label minimalism. Show all posts
I'm quitting foundation for a month + my everyday makeup | Nie używam podkładu przez miesiąc + mój codzienny makijaż

5:34 PM

I'm quitting foundation for a month + my everyday makeup | Nie używam podkładu przez miesiąc + mój codzienny makijaż

Hej!

Pierwszy post w nowym roku postanowiłam zacząć od mojego aktualnego makijażu, jaki wykonuję prawie codziennie, oraz od zachęcenia Was do naturalności.

Macie czasem przesyt kosmetyków, tutoriali na youtubie, ciągłych nowości na rynku kosmetycznym, czy patrzenia na przerysowane makijaże na Instagramie?
Ja tak mam co jakiś czas. Kupując nowe paletki, pomadki itd. zachwycam się nimi przez jakiś czas, wrzucam makijaże na Instagram ale po pewnym czasie i tak wracam do mojego bardzo minimalistycznego makijażu typu no-make-up. 

Hi!

I've decided that the first post in 2019 should show my current make-up look that I do almost every day and I'd like to encourage you to try a more natural make-up look.

Are you sometimes fed up wth cosmetics, youtube tutorials, new products which are launched all the time or over-the-top Instagram make-up looks?
I get that feeling from time to time and yes, I buy new products, test new eyeshadows or lipsticks and I can't get enough of them for some time. But there comes a day when I find myself relieved to be able to get back to my natural, minimalistic no-make-up look.



Ostatnio jeszcze bardziej uprościłam swój dzienny look skupiając się bardziej na pielęgnacji i nawilżeniu, aby moja skóra wyglądała jak najlepiej bez tony kosmetyków.

I've recently simplified my everyday look and focused more on skincare and hydration to make my skin look better without a ton of make-up.

Do wykonania tego makijażu twarzy użyłam tylko poniższych produktów:
To do this face make-up look I've used only a few products:


Jak widzicie nie ma tutaj żadnego podkładu. Szczerze mówiąc, oprócz dni, w których testuję jakieś nowości, o wiele lepiej czuję się bez fluidu.

As you can see, there is no foundation in this pile and TBH except days I'm testing out some new products, I feel a lot better without the foundation.

Niedoskonałości, takie jak pory zakrywam kremem CC Nordic Chic od Lumene, a przebarwienia kamuflażem Catrice Liquid Camouflage w odcieniu 015 Honey, który idealnie pasuje do mojej karnacji i wtapia się w skórę tak, że jest prawie niewidoczny. Możecie go kupić tutaj.

I use CC Cream Nordic Chic from Lumene to hide my pores and for any imperfections I use Catrice Liquid Camouflage in the shade 015 Honey which is perfect for my skin tone. It melts into my skin and is almost invisible to the eye.



Nakładam go również pod oczy ale wcześniej używam sztyftu z PÜR Cosmetics, który sprawia, że korektor trzyma się lepiej, a okolica pod oczami nie jest przesuszona.
Korektor z Catrice nakładam również na powieki ale zawsze muszę nałożyć wcześniej bazę pod cienie, w przeciwnym razie korektor zbierze mi się w załamaniach.Używam bazy z PÜR Cosmetics Get A Grip.

I also apply it under the eyes but first I use Eye Hydra Gel Lift from PÜR Cosmetics to make the concealer stay put longer and to avoid dryness under the eyes.
I apply the concealer on my eyelids but I also need a base. I use PÜR Cosmetics Get A Grip eyeshadow base to avoid creasing.



Strefę T pudruję pudrem ryżowym Ecocera, (do kupienia np. tutaj) kości policzkowe podkreślam 
nowym bronzerem tej marki  odcieniu Peru. Bardzo lubię ten bronzer i używam go również do do wykonturowania powieki. Możecie go dostać np. tu.

I powder my T-zone with a rice powder from Ecocera (it's a Polish brand) and I also use their bronzer in the shade Peru which I contour my face and my eyes with.




Na co dzień używam ciągle sztyftów z Golden Rose, czyli różu w odcieniu 103 oraz rozświetlacza w odcieniu 01. Oba kosmetyki uwielbiam, ponieważ wyglądają na skórze przepięknie, bardzo naturalnie i nie da się z nimi przesadzić:)

I also use two products from Golden Rose, one is a cream blush in the shade 103, and the second one is a highlighter in the shade 01. Both are amazing they look so natural on the skin and you can't go wrong with them.



Tak jak wspominałam, jako cienia do powiek używam bronzera, ale na środek powieki i w kąciki wewnętrzne nakładam odrobinę rozświetlacza My Secret, Princess Dream.
Na usta wybieram często różne pomadki ale zwykle brakuje mi nawilżenia w ciągu dnia i nakładam na nie po prostu maść z lanoliną z Ziaji, która nawilża, zmiękcza i nabłyszcza usta.

As I've mentioned I use a bronzer as an eyeshadow and for highlight I use My Secret Princess Dream skin illuminator and I usually put it just in the middle of my eyelid and into my inner corners.
On my lips there's usually a different lipstick every day but mostly I just go for hydration during the day and that's why I choose a lanolin-based oinment from Ziaja (also a Polish brand) which moisturizes, softens and lusters the lips.





Tak wygląda mój obecny makijaż twarzy :)
So this is what my current face make-up looks like :)

Jeśli chodzi o podkreślenie brwi, od kilku już miesięcy używam precyzyjnej kredki Golden Rose Longstay w odcieniu 101. Jeszcze nigdy nie miałam tak idealnie dobranego odcienia produktu do brwi. Włoski wyczesuję jak zwykle żelem Golden Rose z tej samej serii Longstay - moim wieloletnim ulubieńcem. Kredkę dostaniecie tutaj, a żel tu. 

When it comes to my brows, I've been using the same products for a long time. I always apply Golden Rose Longstay  precise eye brow pencil in the shade 101. I'd never had such a perfect brow pencil shade until I bought this one. I also go through my brow hairs with the Golden Rose Longstay brow gel and I tend to brush my hairs upwards.

Nie używam cieni do powiem, nie tuszuję rzęs tylko je podkręcam. Makijaż zajmuje mi mniej niż 10 minut. Nie mam poczucia, że jestem niewolnikiem podkładu, że muszę koniecznie wszystko zakryć. Nie przeszkadza mi też to, że moja twarz się błyszczy. W tym momencie nawet mi się podoba taki zdrowy blask. Zamierzam tak malować się przez najbliższy miesiąc i dać skórze odpocząć od testowania podkładów. 

I don't use eyeshadows or mascara (I only curl my lashes). I do this make-up in less than 10 minutes. I don't feel that I am in the thrall of make-up or I'm addicted to using foundation because I have to cover my face completely. I don't mind my face looking shiny. At the moment I even enjoy a bit of shine throughout the day. I'm going to do this type of make-up every day to let my skin breathe.

Ciekawa jestem jak jest u Was? Czy wyszłybyście do szkoły/pracy/na miasto bez podkładu? Dajcie znać w komentarzach :)
How about you? Would you go out to school/work/shopping without a foundation? Let me know in the comments below :)





August Favorites | Ulubione w sierpniu | ECO LABORATORIE, FITOKOSMETIK, NABLA, PUR, VERSACE

8:24 PM

August Favorites | Ulubione w sierpniu | ECO LABORATORIE, FITOKOSMETIK, NABLA, PUR, VERSACE

Hej!

Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyki, które spodobały mi się w ostatnim miesiącu. Tym razem mam dużo nowości do włosów i zapach idealny na jesień. Zapraszam do czytania.

Hi!

Today I am going to show you some cosmetics that I've really got to like in the past few weeks. This time I have a lot of new hair products and perfect fall fragrance. Read on to find out more.



Moje ostatnie zamówienie w napieknewlosy.pl było dosyć spore i wszystkie rzeczy, które zamówiłam sprawdziły mi się świetnie.
Mowa o czarnym mydle do mycia ciała i włosów, które oczyszcza włosy w niezwyle delikatny sposób. Moje cienkie włosy bardzo łatwo obciążyć ale też przesuszyć. Mydło z Eco Laboratorie nie zawiera SLS-ów i ma w składzie odżywcze olejki.


My recent order from napieknewlosy.pl was really big and all the things I purchased turned out great.
I'm talking about a black soap that is meant for hair and body. It cleanses hair in a delicate way which is great because my hair can get easily weighed down and dried out. This soap from Eco Laboratorie doesn't contain any sulfates but has a lot of nourishing oils.


Kolejnym kosmetykiem tej marki jest mgiełka zwiększająca objętość włosów. Zauważyłam, że spray ułatwia rozczesywanie, wygładza i dzięki niemu włosy wydają się grubsze.

Another product from this brand is a volumizing hair spray. I noticed that it smoothes my hair, helps to detangle it and makes it look thicker.



Polubiłam też balsam Fitokosmetik, który ma podobne właściwości pogrubiająco-odżywiające włosy.
I really liked the Fitokosmetic hair balm which also thickens and nourishes your hair.



Ostatnim produktem do włosów jest serum na końcówki. Jestem nim zachwycona, bo niesamowicie wygładza włosy. Z rozdwojonymi końcówkami od dawna nie mam problemu stosując tego rodzaju kosmetyki zabezpieczające. To serum ma w składzie silikony, które moje włosy doceniają, szczególnie kiedy mam zamiar je wyprostować.
Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z ilością, w przeciwnym razie nasze włosy będą wyglądały jak tłuste.




The last hair product is a serum dedicated to hair ends. I am so amazed with this thing because it smoothes my hair like crazy. I haven't had any problems with split ends since I started using products like this one. This serum is silicone-based and my hair appreciates this formula especially when I want to straighten it. 
You have to be careful with how much product you apply because if you take too much you hair will just look oily.

Przenosimy się teraz do kolorówki. Pewnie wiecie, że ostatnio często używam korektora Nabla Close up w odcieniu Cream Beige. Korektor sprawdził się nie tylko pod oczami ale również do przykrycia niedoskonałości na twarzy. Odcień jest idealnie dobrany i bywały dni kiedy nie musiałam nawet nosić podkładu, wystarczał mi korektor.
Spodobało mi się również krycie. Korektor zakrywa cienie pod oczami, jednak musimy liczyć się z przesuszeniem skóry w tych okolicach.

Now let's move on to make-up. As you probably know, I've been using Nabla Close up concealer in the shade Cream Beige. This concealer is great under the eyes as well as for spot-concealing. The shade is perfect for my skin tone and there were days I didn't wear any foundation, just this concealer. I also like the coverage. It manages to conceal dark circles but this product may dry out your under eye skin.


Żeby uniknąć zbierania się korektora pod oczami, pomagał mi sztyft z PUR Cosmetics. Jest to baza pod korektor pod oczy, która ma liftingować i napinać skórę pod oczami. Potwierdzam. Kosmetyk właśnie to robi, skóra jest miękka, wygładzona, a korektor wygląda o wiele lepiej.

To avoid creasing I used PUR Cosmetics Hydra Gel Lift which is an under-eye base for concealer. It's supposed to lift and tighten your skin. I agree. This product does that and thanks to it my under-eye skin is smooth and my concealer looks a lot better.



Mam dla Was jeszcze jeden kosmetyk marki PUR, który bardzo mi się spodobał. Jest to kolejny już róż w mojej kolekcji. Tym razem kupiłam róż prasowany w odcieniu Sassy. Jest to odcień ciemniejszego różu z odrobinką ceglanych tonów, ze złotymi drobinkami, dzięki którym mamy efekt skóry muśniętej słońcem. Świetna sprawa do podkreślenia letniej opalenizny, a odcień różu będzie pasował do jesiennych makijaży.



I have another PUR Cosmetics product for you that I really love. It's a pressed blush in the shade Sassy and it's a darker pink shade with a hint of brick red colors. The blush also has golden shimmer which gives you a sun-kissed glow. It's a great thing if you want to accentuate your summer tan and this particular blush shade will go well with your fall make-up looks.





Ostatnim ulubieńcem są perfumy Versace Crystal Noir, które od dawna chciałam już wypróbować. Jak zwykle zamówiłam pięciomililitrową próbkę i mogłam spokojnie sobie przetestować zapach przez dłuższy czas. Taka próbka starcza na bardzo długo i polecam Wam takie rozwiązanie, jeśli boicie się, że zapach kupiony w dużej pojemności Wam się niespodoba lub znudzi po jakimś czasie.

The last of my favorites is a perfume Versace Crystal Noir which I've been wanting to try for some time. As usual, I ordered a 5 ml sample bottle to test it out for a bit longer. This bottle lasts a long time and I recommend such a solution if you're afraid that after buying a full sized bottle, you wouldn't like the fragrance or get bored with it after some time.



Zapach Versace jest mocny, linearny, wieczorowy. Ma nuty kwiatowe, ciepłe, korzenne i kokosowe. Dla niektórych może być to zapach duszący, jednak mi się bardzo spodobał, bo lubię też wszystkie zapachy Narciso Rodrigueza, które są całkiem podobne do Crystal Noir.

Versace fragrance is strong, linear and ideal for night time. It has floral, warm spicy and coconut notes. For some it can be a bit overwhelming, but I really like it since I'm a fan of all Narciso Rodriguez scents which are quite similar to Crystal Noir.



To już wszystkie kosmetyki, które spodobały mi się w sierpniu. Jacy są Wasi ulubieńcy? Piszcie koniecznie w komentarzach, chętnie poczytam Wasze rekomendacje :)

These are all the beauty products I fell in love with in August. What are yours? Let me know in the comments below, I'd really like to read your recommendations :)
Moja wersja make-up NO MAKE-UP | MAC, ESSENCE, TECHNIC, GLAMPOP

11:54 AM

Moja wersja make-up NO MAKE-UP | MAC, ESSENCE, TECHNIC, GLAMPOP

Hej,

Dzisiaj mam dla Was post z makijażem typu "no make-up". Uwielbiam mocniej podkreślone oczy, czy czerwone usta ale w delikatnym makijażu czuję się najlepiej. Jak go wykonać i jak sprawić, by trzymał się cały dzień? Zapraszam do przeczytania posta oraz odsyłam do obejrzenia filmiku z tutorialem. Link na dole:)


BAZA

Moja skóra bardzo polubiła się z rozświetlającą bazą z Golden Rose, którą można używać nawet zamiast kremu. Jest aksamitna, perłowa i świetnie trzyma podkład.
Ostatnio lubię mieszać podkłady o różnych właściwościach, a proporcje dopasowuje zależnie od stanu mojej cery. Jeśli potrzebuję większego krycia, dodaję więcej tego kryjącego podkładu. Mieszankę podkładów nakładam zwilżoną gąbeczką i taka metoda zapewnia mi nieskazitelne wykończenie i idealny odcień dopasowany do mojej karnacji.
W dzisiejszym makijażu użyłam podkładu MAC Studio Face and Body w odcieniu C2. Podkład ten jest w zasadzie czymś w stylu kremu BB, czy CC i ujednolica koloryt skóry oraz pozostawia świetliste wykończenie, co nie każdemu może pasować. Ja coraz bardziej przyzwyczajam się do takiego efektu i czasem mam ochotę na odrobinę rozświetlenia.
Ponieważ na mojej cerze nadal widoczne są przebarwienia, mieszam podkład MAC z podkładem Essence Camouflage 2in1 Makeup and Concealer w odcieniu Honey Beige, który jest niezwykle jasny i bardzo dobrze kryje.

KAMUFLAŻ

Kluczem do sukcesu jest nakładanie cieniutkiej warstwy i budowanie krycia tylko tam, gdzie to konieczne. Ja lubię maskować punktowo swoje niedoskonałości i świetnie sprawdza mi się korektor z Narsa w odcieniu Custard. To najlepszy korektor jaki miałam, idealnie stapia się ze skórą. W dni kiedy nie mam ochoty się malować w ogóle, a muszę gdzieś wyjść, używam tylko tego korektora i pudru matującego. Pod oczy lubię nakładać lekki korektor rozjaśniający, np. Eveline Argan Oil korektor kryjąco-rozświetlający z olejkiem arganowym 8w1 w najjaśniejszym odcieniu. Nakładam go również na powieki, by wyrównać ich koloryt, ponieważ w tym miejscu moja skóra jest ciemniejsza. Żeby korektor nie zebrał się w załamaniach powieki, pod niego nakładam bazę z Golden Rose.


UTRWALENIE

Nawet jeśli nie macie tłustej, czy mieszanej skóry, jak ja, pamiętajcie o utrwaleniu podkładu pudrem, najlepiej sypkim, dopasowanym do potrzeb waszej cery. Ja używam zamiennie, pudru bambusowego z Biochemii Urody, lub ryżowego z Ecocery i oba są genialne. Od czasu do czasu utrwalam nimi korektor pod oczami ale nie robię tego codziennie, aby nie przesuszyć skóry w tym miejscu. Do tego celu ostatnio sprawdza się u mnie puder o rozświetlającym wykończeniu z firmy Smart Girls Get More. Jest bardzo aksamitny w dotyku i ma delikatne drobinki odbijające światło, co ukryje zmęczenie i doda blasku.


RAMA OKA

W temacie brwi, do lekkiego makijażu lubię używać kredki z Catrice w odcieniu chłodnego brązu oraz pisaka z tej samej firmy. Mój ulubiony odcień to Chocolate Brown'ie. Do utrwalenia i lekkiego rozjaśnienia brwi używam żelu z Essence w kolorze 01 blondy brows. Aby brwi wyglądały w takim typie makijażu, należy zadbać o ich kształt - ja swoje brwi zapuszczałam przez kilka miesięcy i teraz jestem zadowolona z ich kształtu. Podkreślone nawet samym żelem wyglądają dobrze.


ROZŚWIETLONE SPOJRZENIE

Do oczu użyłam tylko trzech produktów: beżowej kredki z Lovely z rozświetlającymi drobinkami, kredki na linię wodną z Essence oraz brązowego cienia tej samej marki do przyciemnienia linii rzęs. Kiedy jestem leniwa, nie używam tuszu do rzęs ale krok, którego nie pomijam to podkręcenie zalotką - to robi na prawdę dużą różnicę.

MODELOWANIE TWARZY

Załamanie powieki podkreśliłam wcześniej przy okazji konturowania twarzy używając pudru z GlamPOP w odcieniu KONTUR - idealny produkt chyba do każdej karnacji, oprócz może tej bardzo ciemnej. Podkreślam nim kości policzkowe, linię rzuchwy, boki nosa i czoło oraz załamanie powieki, dzięki czemu nie muszę już używać osobnego cienia. Twarz ocieplam bronzerem z Golden Rose Mineral Terracotta Powder w odcieniu 04, który jest genialny i daje elegancki lekko przybrązowiony i subtelnie rozświetlony efekt. W roli rozświetlacza wystąpił Technic High Lights - płynny i bardzo trwały rozświetlacz, który odpowiednio wpracowany w skórę daje bardzo naturalny efekt "glow". Na policzki lubię nakładać róż w kremie z Golden Rose o numerze 106. Jest to połączenie koralowego różu ze złotymi drobinkami.



NATURALNE USTA

Do wspomnianego różu idealnie komponuje się pomadka z Nyx Soft Matt Lip Cream w odcieniu San Paulo, którą lekko wklepuję w usta i nakładam na to błyszczyk z Makeup Revolution.

Jakie kosmetyki do naturalnego makijażu polecacie?





Copyright © EPHEMERIC BEAUTY , Blogger