9:12 PM
Minimalistyczne portrety | sesja zdjęciowa z Emilią | make-up no make-up
Hej!
Sesje zdjęciowe, to ostatnio moje główne zajęcie, oprócz wykonywania makijaży ślubnych. W końcu udało mi się przerobić większość zdjęć z ostatnich sesji, a było ich trochę.
Dzisiaj przedstawiam Wam efekty kolejnej sesji z modelką o niesamowitej urodzie. Emilia ma twarz idealną do zdjęć i myślę, że to nie jest nasza ostatnia współpraca.
Do tego typu zdjęć, czyli do minimalistycznych portretów, idealnie nadaje się makijaż równie oszczędny i naturalny. Zamiast skomplikowanego cieniowania, postanowiłam na makijaż twarzy, czyli dokładne przykrycie niedoskonałości i konturowanie oraz rozświetlenie.
Przy ostatnich sesjach zdjęciowych, moim hitem okazał się rozświetlacz w płynie marki Golden Rose, który ogromnie polecam zarówno jako bazę pod makijaż, jak i do mieszania z podkładami.
Podkład jakiego użyłam, to Giorgio Armani Luminous Silk, który sprawdza się idealnie do zdjęć. Po lekkim przypudrowaniu twarzy pudrem Laura Mercier, nałożyłam jeszcze praktycznie na całą twarz, rozświetlacz My Secret Princess Dream, Kontur wykonałam paletką Pur Cosmetics Contour Diaries. Brwi podkreśliłam pomadą MUR w odcieniu Blonde. Oczy wykonturowałam tą samą paletką, a na usta nałożyłam mieszankę pomadek z Inglota.
A oto efekty sesji. Dajcie znać w komentarzach, czy Wam się podoba. Zapraszam do obserwowania mnie na Instagramie :)
Sesje zdjęciowe, to ostatnio moje główne zajęcie, oprócz wykonywania makijaży ślubnych. W końcu udało mi się przerobić większość zdjęć z ostatnich sesji, a było ich trochę.
Dzisiaj przedstawiam Wam efekty kolejnej sesji z modelką o niesamowitej urodzie. Emilia ma twarz idealną do zdjęć i myślę, że to nie jest nasza ostatnia współpraca.
Do tego typu zdjęć, czyli do minimalistycznych portretów, idealnie nadaje się makijaż równie oszczędny i naturalny. Zamiast skomplikowanego cieniowania, postanowiłam na makijaż twarzy, czyli dokładne przykrycie niedoskonałości i konturowanie oraz rozświetlenie.
Przy ostatnich sesjach zdjęciowych, moim hitem okazał się rozświetlacz w płynie marki Golden Rose, który ogromnie polecam zarówno jako bazę pod makijaż, jak i do mieszania z podkładami.
Podkład jakiego użyłam, to Giorgio Armani Luminous Silk, który sprawdza się idealnie do zdjęć. Po lekkim przypudrowaniu twarzy pudrem Laura Mercier, nałożyłam jeszcze praktycznie na całą twarz, rozświetlacz My Secret Princess Dream, Kontur wykonałam paletką Pur Cosmetics Contour Diaries. Brwi podkreśliłam pomadą MUR w odcieniu Blonde. Oczy wykonturowałam tą samą paletką, a na usta nałożyłam mieszankę pomadek z Inglota.
A oto efekty sesji. Dajcie znać w komentarzach, czy Wam się podoba. Zapraszam do obserwowania mnie na Instagramie :)






