1:24 PM

Fall Favorites/ Ulubieńcy jesieni 2016

Hi, Today I have a post about my favorite products I enjoyed using during the fall. I can't believe it's almost the end of 2016. Time is passing like crazy, but let's stop for a while to admire these beautiful make-up (but not only make-up) goodies I got here for you.
Cześć, Dziś mam dla was wpis na temat ulubionych produktów jesieni. Trudno mi uwierzyć, że rok 2016 dobiega końca. Czas leci jak szalony, ale zatrzymajmy się na chwilę, aby podziwić kosmetyczne (i nie tylko) cuda, które mam dzis dla was.

ZOEVA PURE VELOURS LIPS | ALL IS CALM, MATT CHAT


Everything is great about them: pigmentation, how they look on the lips and the lightweight formula that you can't really feel during the day. The only con is that if you have dry lips like I've recently been having, then you'll feel the need to stack on some heavy-duty lip balm. And can we please admire the beautiful colors: all is calm and matt chat. They're so chic and elegant.
Wszystko jest w nich fajne: pigmentacja, to jak wyglądają na ustach i lekka formuła, której nie czuć w ciągu dnia. Jedyny minus jest taki, że jeśli masz suche usta, jak ja ostatnio, to musisz wyposażyć się w dobry balsam do ust. Podziwmy też przepiękne kolory: all is calm i matt chat. Są bardzo eleganckie i szykowne.

GOLDEN ROSE 2000 | 133


Another one of my favorite lip products is yet another red shade from Golden Rose 2000 No 133. It doesn't have a matt finish, it's more satin but still very vibrant and visible. It's more comfortable to wear, doesn't dry my lips. So in the days when I want to go easy on the eye make-up and focus on the lips instead, but my lips are screaming "NO" for anything matt, I go for this lipstick.
Kolejnym ulubieńcem szminkowym jest znowu czerwień, tym razem z Golden Rose 2000, nr 133. Nie ma matowego wykończenia, bardziej satynowe ale nadal kolor jest nasycony i widoczny. Szminka jest komfortowa na ustach, nie wysusza ich, więc w dni kiedy skupiam się bardziej na makijażu ust, a nie oczu, a moje usta krzyczą "NIE" na matowe pomadki, wybieram tę szminkę.

GODEN ROSE HIGHLIGHTER STICK | 02 BRIGHT PINK

Recently, I've purchased a lot of products from Golden Rose, as you may notice in this post. But I really like this brand, it's very affordable and the quality is amazing. So here is their highlighter stick. They have two shades, one is golden, the other one is more pinkish. I chose the other one because I already have a golden tone highlighter from a different brand. The GR stick is so delicate and natural, but you can build it up to an extreme strobing effect, if you're into this stuff. I'm not, so it's perfect for me. I use it sometimes as a blush and it looks gorgeous! Plus, you can put it on an already powdered face;)
Ostatnio zakupiłam mnóstwo produktów od Golden Rose, jak możecie zauważyć w tym poście. Bardzo lubię tę firmę, mają przystępne ceny i jakość jest wspaniała. Oto ich rozświetlacz w kremie. Mają dwa odcienie, jeden złotawy, drugi różowawy. Wybrałam ten drugi, bo już mam złoty rozświetlacz z innej firmy. Ten z GR jest bardzo delikatny i naturalny ale można go rozbudować do efektu strobingu w wersji ekstremalnej, jeśli kręcą was te klimaty. Mnie nie, więc dla mnie to świetne rozwiązanie. Używam go czasem jako różu i wygląda niesamowicie! Plusem jest też to, że można go nałożyć na przypudrowaną twarz;)

GOLDEN ROSE MINERAL TERRACOTA POWDER | 04
GOLDEN ROSE MINERAL TERRACOTA BLUSH | BLUSH-ON 02


These two products will give you a subtle glow and color and this was the thing I was after this fall. No heavy contour but a little bit of color and shine. They seem to never finish. I use them ever day and I don't really see any signs of use.
Te dwa kosmetyki dadzą ci subtelne rozświetlenie i kolor, i o to właśnie mi chodziło tej jesieni. Żadnego mocnego konturowania, tylko trochę koloru i blasku. Poza tym, są bardzo wydajne, używam ich codziennie i nie widzę oznak zużycia.

CATRICE LONG LASTING EYE PENCIL WATERPROOF | 090 PETROL AND THE WOLF


This eye pencil I bought on a whim sort of. I was never into vibrant colors in my eye make-up. When I saw it I was surprised at the intensity of this pencil. It's very pigmented and it's really long-lasting and waterproof. I use it on my lower water line and it stays there all day.
Kupiłam tę kredkę jako zachciankę. Nigdy nie lubiłam wyraźnych kolorów na oczach, jednak byłam zaskoczona pigmentacją tej kredki. Jest też na prawdę długotrwała i wodoodporna. Maluję nią dolną linię wodną i trzyma się tam cały dzień.

GLAM BRUSHES | T9, T15, 03
HAKURO | H77


In the previous month I tested out glam brushes and I think they are very good for the price you pay. They're very soft and the design is really cool. I also bought a bigger blending brush from Hakuro. It's super soft and gentle, it does the job pretty well.
W poprzednim miesiącu testowałam pędzle glam brush i uważam, że są świetne za tą cenę. Sa bardzo miękkie i fajnie wyglądają. Kupiłam także większy pędzek do rozcierania z Hakuro. Jest bardzo mięciutki i delikatny, robi robotę;)

MUSIC: BANKS | THE ALTAR, PETER GABRIEL | SO

In the end I'd like to share with you my favorite albums that were on repeat for the last 3 months. First one is the latest album by one of my favorite artists Banks. She is so feminine, so mysterious but aggressive sometimes. I love her voice and her image is perfect. The previous album Goddess was a revelation to me and this one is also great. Maybe a bit more depressing and you have to spend more time on it to fall in love with it. My favorite songs are: Gemini Feed, F*ck With Myself, Mother Earth, Haunt and Poltergeist.
Na końcu chciałabym podzielić się moją ulubioną muzyką z ostatnich miesięcy. Pierwsza płyta to album mojej ulubionej artystki Banks. Ona jest taka kobieca, tajemnicza i czasem agresywna. Uwielbiam jej głos, a jej image jest perfekcyjny. Poprzedni album Goddess był dla mnie odkryciem, ten jest równie świetny. Może bardziej dołujący i trzeba spędzić na nim więcej czasu, aby się w nim zakochać. Moje ulubione utwory to: Gemini Feed, F*ck With Myself, Mother Earth, Haunt i Poltergeist.


The other album that I've been listening to non-stop is Gabriel's So. This is so 80s and I love every song on it. It's so sentimental and it's the best antidepressant. I absolutely love Sledgehammer, In Your Eyes and That Voice Again.
Kolejny album, którego słucham w kółko to So Gabriela. Ta płyta to kwintesencja lat 80 i kocham każdą piosenkę na niej. Jest bardzo sentymentalna i stanowi świetny środek na depresję. Uwielbiam Sledgehammer, In Your Eyes i That Voice Again.


These are all my favorites from fall. What are yours? Share them in the comments below!
To moi wszyscy ulubieńcy z jesieni. A jacy są wasi? Podzielcie się w komentarzach!

No comments:

Post a Comment

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny.
Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics.

Copyright © EPHEMERIC BEAUTY , Blogger